czwartek, 1 marca 2012

Mój udział w Candy

Czasem nie mam ochoty  kompletnie  na nic,wtedy  siedzę przy kompie  i przeglądam i czytam Wasze  blogi.
Takim oto  sposobem poznaję  wirtualnie   ludzi niezwykłych,z pasją,bardzo utalentowanych,artystów....
Często bywam oszołomiona tym,  co potraficie wyczarować  własnymi  rękoma  i kiedy  trafiam  na    zaproszenie  do udziału  w Waszych  candy,nie umiem  sobie  odmówić.
W taki oto  sposób  w mojej  zakładce często pojawiają  się banery do trwających  u  wielu  blogujących   okazjach  do  świętowania. Prawdę  mówiąc,te  banery  zwykle traktuję  jako  absolutnie  cudowną ozdobę mojego bloga.
Nie oczekuję  wygranych ,bo nagrodą  samą  w sobie  jest  dotarcie  do tych  blogów i poznanie Waszych pomysłów,wyrobów i Was  samych.
Ale  skoro   candy   wiąże  się  z nagrodą  to przyznaję,że i  zawsze po  cichusieńku marzę sobie,że   chciałabym ,by proponowany prezent trafił  do mnie.
I tak  się  właśnie  stało!!!!!
Jako jedna  z  trzech  nagrodzonych   osób  otrzymałam  dziś  przepiękne  wyroby    od  OxiGra, właścicielki  bardzo  artystycznego  bloga  o nazwie  Moje biżuty.
Jestem  pod  wielkim  wrażeniem Jej  wyrobów,Jej  artystycznej  duszy i  z   przyjemnością  zapraszam  wszystkich  do Jej Galerii.
Kolczyki i bransoletka   tworzą  elegancki  zestaw ,którego motyw kojarzy mi  się   z latem i  z pękającą od  słońca  i  spiekoty  ziemią .
Tak po prostu  mi  się  skojarzyła bransoletka.Może  to  z powodu  tęsknoty  za  słońcem,ciepłem i kolorami kwitnących kwiatów.
Ale  to,  OxiGra  wynagrodziła mi   kolorową  zawieszką imitująca pisankę, wszak Wielkanoc tuż,tuż...
Jestem szczęśliwa,to moje pierwsze   w życiu candy.
Dziękuję Oksano  za tyle  radości.



5 komentarzy:

  1. Gratuluję wygranej!
    Moim zdaniem candy to taka internetowa forma integracji :) Mnie jako chłopakowi czasami głupio w nich startować, ale wiem, że dla organizatorki każde zgłoszenie to radość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja bardzo dziekuję za udział w candy i cieszę się że udało mi się dostarczyć Tobie choć odrobinkę przyjemności :)
    Teraz w biżutach mam posuchę - jajka wielkanocne mnie pochłonęły... zapraszam na mój drugi(a raczej pierwszy) blog z innymi rękoczynami :)
    http://oxigra.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow Kora szczesiara z Ciebie! A ja biore udzial i nic, ale taką bizu chetnie bym tez ponosila::))

    OdpowiedzUsuń