sobota, 10 marca 2012

Spódnica w kolorach ziemi

Bardzo  jestem  z niej  zadowolona mimo,iż nie  starczyło  tkaniny  by uszyć  spódnicę  w ulubionej  długości.
Pocieszam,się jednak,że  na  wokandzie  mam kolejną,też  z jedwabiu i ta  jest już   typowo maxi.
Nie obyło  się  bez  problemów...no  cóż  ,tak  chyba będzie  już  zawsze  w moim przypadku...
Spódnica  jest  z klinów i  wszycie  suwaka  sprawiło mi ogromna  trudność.
Chyba  kroiłam te  kliny  zachowując  zbyt  mały  skos,w  związku  z czym,    w miejscu  wszycia  suwaka miałam brzegi o różnej   rozciągliwości... ehhh.
Cudem obyło  się bez  prucia i  cudem jest  nawet  przyzwoicie,  choć   mogło być lepiej.
Ważne,że mam  ciuszek na przywitanie  wiosny.
Pora  szukać  czółenek  w podobnym kolorze .
Uściski :)

5 komentarzy:

  1. Masz z czego być zadowolona! Nie wiem co tam poszło nie tak z suwakiem ale spódnica prezentuje się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Spódniczka bardzo ładna-co do zamka-to ja też nie znoszę na skosie go wszywać...a nie myślałaś o podklejeniu cienką flizeliną żeby się nie rozciągało?pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koruś, śliczna spódnica:] Na pewno Ci w niej będzie cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odrobina samokrytyki nie zawadzi ale tylko odrobina, czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Coś nawymyślałaś na pewno wszystko jest ok

    OdpowiedzUsuń
  5. Hello!
    I invite you to visit Blogspot Directory
    I am a member of Directory Blogspot and I create
    I think this community could also interest you.
    His goal: to familiarize your blog, and thus the possibility to exchange with various countries, whether cultural or other
    The more people and more opportunities it will give, you are some sort of ambassador of this blog, it has also to do you know after contactset your friends!
    To find out, click on the link below:
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/

    I wish you a great day
    friendly
    Chris

    OdpowiedzUsuń