poniedziałek, 23 stycznia 2012

Pączek z ... kokardką

Tak  własnie  wygląda,  jak pączek ozdobiony  kokardką, moja  pierwsza  w  życiu  uszyta  poduszeczka  na  szpilki.
Musiałam  się  zebrać  by ją  wreszcie  uszyć  a  motorem  napędowym  stał  się    żartobliwy  komentarz Freda  na  forum.
No  to mam  wreszcie  ją i  przestanę  kłuć paluchy  grzebiąc  w pojemniku   żeby  skorzystać  ze  szpilki.
Ładny  pączuś mi  wyszedł,prawda?
 Aczkolwiek niezbyt  apetycznie  wygląda naszpikowany  szpilkami i  w  ziemisto-sinych  kolorach...
to jest bardzo  pożyteczny.



4 komentarze:

  1. śliczny pączuś :) a czym nadziany:)?
    ja zrobiłam sobie igielnik na gumce na rękę, wygodny i zawsze pod ręką ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tych ziemistych kolorkach nawet wygląda pysznie:) Hmmm szczerze to ja też nie mam porządnego igielnika:( więc się muszę zabrać ale raczej nic z słodkości bo stary wyjadacz ze mnie i jeszcze bym się nadziała...hehe

    OdpowiedzUsuń
  3. ThLady - Z konieczności nadziany watą opatrunkową bawełniano - wiskozową. Czy może się to nie sprawdzić?

    Moniko - ja też łakomczuch jestem ale ten pączek akurat mi nie leży. Ciekawam jaką formę przyjmie Twój...

    OdpowiedzUsuń
  4. super początek z tego pączka wyszedł ;)
    do dzieła Koruś :)

    OdpowiedzUsuń